Pajonk

Imię i nazwisko
Pajonk
Lokalizacja
Neverwhere
WWW
http://iteracja.blogspot.com

Sokół wędrowny

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 21:08

      Zasypiam na stojaco. Piecioro dzieciakow naraz to nie na moje nerwy.

    • 09:56

      Vratislavia.

    • 00:02

      Mistrz drugiego planu. #znajdzkotka

      default picture
  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 19:02

      ^Suchy sprezentował mi kolczyki ^^

      default picture
    • 17:20

      Grillowane warzywa. OMNOMNOMNOMNOM (#gastrofaza po dwóch dniach nieodczuwania głodu).

  • Środa, 23 maja 2012

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 19:10

      Chryp. Dobrze chociaz, ze lekarz powiedzial, ze nie musze siedziec w domu. Natomiast koncentracje mam na poziomie muszki owocowki. I nie moge krecic glowa.

    • 12:47

      [^luca] ja umieram na kanapie. Na gardło i powiązane.

    • 11:30

      Ok, sukces, jestem w stanie coś zjeść bez wycia z bólu.

    • 11:29

      [^luca] to idź i za mnie, bo ja nie dam rady.

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 18:28

      Mojegardło. Fervexu...!

  • Niedziela, 20 maja 2012

    • 18:10

      Stacja Szczere Pole. Od, kurwa, godziny.

  • Sobota, 19 maja 2012

    • 14:06

      Zapomnialam juz, ze w Poznaniu jest tyle przestrzeni. A poza tym wlasnie sie zdziwilam, bo wychodze z dworca, a tu drugi dworzec.

    • 06:51

      Ku memu zdziwieniu, jednak udalo mi sie wstac o 5:30. Noo, 5:40. I zdazylam na autobus nawet.

  • Piątek, 18 maja 2012

    • 19:05

      Uwielbiam zapach jeszcze ciepłych książek.

  • Środa, 16 maja 2012

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 12:19

      [^aranha] no dobra, najpierw poprawię mu nogi.

    • 12:19

      Machnęłam pajonka, wyszło mi takie słodkie brzydactwo, że aż sobie popełnię z nim koszulkę.

      default picture
    • 11:30

      [^cain] jakie, za przeproszeniem, dziewczyny? <zainteresowała się Pajonk>

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 20:47

      [^suchy] mielone. Cała reszta brzmi dziwnie. Karminadle brzmią jak krucle i kalopki.

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 01:52

      Słowik. Słyszę słowika. Kocham Podgórze.

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 00:10

      A idę paść, co tak będę sama siedzieć.

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 22:33

      Super dzień. Najpierw byliśmy na długim spacerze, potem ^Suchy zaprosił mnie na drinka na plaży i na obiad, a potem byliśmy na siłowni i basenie z D. i J. :)

  • Piątek, 4 maja 2012

  • Czwartek, 3 maja 2012

    • 23:23

      Budapeszt, którego nie było. Mimo wypadu do kina i fajnej posiadówy mam poczucie zmarnowanego dnia.

  • Wtorek, 1 maja 2012

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

    • 16:55

      Kraków, miasto, w którym nie mogę oddychać.

  • Poniedziałek, 23 kwietnia 2012

  • Niedziela, 22 kwietnia 2012

    • 23:04

      Jakie masz hasło? #pokakota

      default picture
    • 13:53

      Yay, dostałam śniadanie do łóżka ^^

    • 01:00

      Zamawiam jajecznicę ze szczypiorkiem, z trzech jajek, koniecznie na maśle i z kromką ciemnego chleba. Na 8:30 z dostawą pod paszczę...

    • 00:59

      [^kerri] a Parisienne Moonlight...?

  • Sobota, 21 kwietnia 2012

    • 21:39

      No i przespaliśmy całe popołudnie.

    • 16:20

      Gramy z ^Suchym w #Diablo3. Mnich powinien defaultowo nosić imię Rasputin.

  • Piątek, 20 kwietnia 2012

    • 18:38

      Wyszłam na ulicę z pękiem żonkili. Nie mam na imię Małgorzata, żonkile, owszem, lubię i nie czuję potrzeby bycia znalezioną.

  • Niedziela, 15 kwietnia 2012

    • 17:28

      [^aranha] na najbliższej blipimprezie w Rezydencji przygotujemy wspomnianą bombę kaloryczną i będziemy sprawdzać, kto najwięcej zje.

    • 17:26

      Ponieważ Panowie poczuli się urażeni niewiarą ^Helly i ^Kalejdoskop w ich, znaczy Panów, siły słodkodziejne i słodkochłonne, ogłaszam, co następuje:

    • 17:00

      ^Orkan popełnił taką bombę słodkościowo-kaloryczną, że nawet ^Suchy nie dał rady jej zjeść.

  • Czwartek, 12 kwietnia 2012

    • 00:10

      Wurg, boli mnie kręgosłup.

  • Środa, 11 kwietnia 2012

  • Wtorek, 10 kwietnia 2012

    • 21:38

      Jeśli ktoś mnie szukał przez ostatni tydzień, to już jestem.

  • Środa, 4 kwietnia 2012

    • 00:55

      WTEM urwała się półka. Tak, ta z kubkami. Straty rzędu 90% domowych zasobów. Nie mogę odżałować kubeczka z "Keep calm and carry on" :(

  • Wtorek, 3 kwietnia 2012

    • 18:10

      Nienawidzę chodzić po sklepach, jeśli jestem bez kasy. Upokarzające, nie stać mnie na głupi krdm do rąk.

  • Sobota, 31 marca 2012

  • Środa, 28 marca 2012

  • Wtorek, 27 marca 2012

    • 21:14

      Zobaczcie, jakie śliczne kolczyki dostałam od ^Suchy.ego:)

      default picture
  • Sobota, 24 marca 2012